PRO-TEST:
Nr 2 (52) luty 2006
Zakupy w Pekinie
Pekin to ocean małych, ruchliwych i niesamowicie krzykliwych osób, które urodziły się chyba tylko po to, by zapełnić rynek konsumencki sobą oraz towarami. Hobby polegające na robieniu zakupów w Pekinie można spokojnie uznać za sport ekstremalny o podwyższonym ryzyku... Warto jednak to ryzyko ponieść, gdyż same zakupy w Pekinie są niemal jak cudowny sen na jawie...
więcej
PRO-TEST:
Nr 12 (50) grudzień 2005
Kraina pachnąca trawą
Nigdzie nie spotkamy tylu rowerów w jednym miejscu, tak dużych okien w domach, tak kolorowych tulipanów, tak liberalnego prawa, tylu kanałów i tylu wiatraków, co w Holandii.
Holandia leży w sercu Europy, mimo to wyjątkowe tylko dla tego państwa cechy, niespotykane gdzie indziej, można wyliczać jeszcze długo. Również zakupy w Holandii są niepowtarzalne. Tylko tu legalnie
więcej
PRO-TEST:
Nr 11 (49) listopad 2005
Niemcy stawiają na jakość
Państwo niemieckie bardzo dba o konsumenta. Do tego stopnia, że dawne Ministerstwo Wyżywienia, Rolnictwa i Lasów zamieniono w Niemczech na Ministerstwo Ochrony Konsumenta, Wyżywienia i Rolnictwa. Dlaczego? Bo od czasu kryzysu związanego z chorobą szalonych krów prawa konsumenta w Niemczech są najważniejsze. Priorytetem ministerstwa jest ich ochrona.
więcej
PRO-TEST:
Nr 10 (48) październik 2005
Solidność ludzi gór
Chociaż trudno w to uwierzyć - bo Tybet wydaje się niezmiernie odległy i nierealny dla zwykłego zjadacza polskiego chleba - tu też można kupować. Są sklepy i sklepiki, rynki, bazary, galerie. A tybetańskie produkty słyną z trwałości i solidności wykonania.
Lhasa to stolica. Leży 4000 mnpm, jest usiana klasztorami pełnymi łysych, uśmiechniętych mnichów i upstrzona surowymi
więcej
PRO-TEST:
Nr 9 (47) wrzesień 2005
Gdzie sprzedaż jest sztuką
Po wylądowaniu na lotnisku w Warszawie czeka mnie jak zwykle ciężka przeprawa z celnikami. Niby początkowo nie wzbudzam podejrzeń - plecak, aparat, jakaś chuścinka na głowie - ale wystarczy pierwsze prześwietlenie bagażu, by usłyszeć znane mi już: "Panią prosimy na boczek". Idę na boczek i od razu wiem za co. Za zawartość.
Zawartością mojego plecaka są różności
więcej
PRO-TEST:
Nr 6 (45) czerwiec 2005
Zakupy w rytmie flamenco
Nie ma zaułka w Sewilli, do którego nie docierałyby takty flamenco. Jak przystało na stolicę tej muzyki, wszystko odbywa się tu w rytmie flamenco. Nawet zakupy...
Turyści przybywający do Sewilli dzielą się na dwie grupy: "zwiedzacze" i tancerze flamenco. Ja umieściłam się pomiędzy nimi - zwiedzałam, ale mieszkałam z tancerkami. I takie też były zakupy - trochę codzienne, trochę turystyczne, ale zawsze z flamenco w tle
więcej
PRO-TEST:
Nr 5 (44) maj 2005
Zabiegani i przyjaźni
Korea. Kiedy słyszymy tę nazwę, zazwyczaj w pierwszym momencie przychodzi nam na myśl komunistyczna i totalitarna Korea Północna, gdzie półki sklepowe świecą pustkami, a towary są dostępne tylko dla nielicznych szczęśliwców. Ale niecałe 100 km od najbardziej "antykapitalistycznej" stolicy świata tętni życiem konsumencki raj - Seul.
Od razu trzeba jednak zaznaczyć,
więcej
PRO-TEST:
Nr 3 (42) marzec 2005
Kraj tysiąca i jednej nocy
Obecny Iran to przede wszystkim dziedzictwo starożytnej Persji. Nasze pierwsze skojarzenia z tym krajem to najdroższe na świecie perskie dywany, najsmaczniejszy i najszlachetniejszy kawior, góry aromatycznych przypraw, z których niektóre, tak jak szafran, są cenniejsze niż złoto.
Iran leży nad Zatoką Perską. Posiada nie tylko ogromne złoża ropy naftowej, lecz i wiele
więcej
PRO-TEST:
Nr 2 (41) luty 2005
W kolebce golfa i whisky
Mężczyźni w spódniczkach, grający na kobzach, pijący whisky i skąpi - tak stereotypowo wyobrażamy sobie Szkotów. Czy słusznie?
Szkocja jest od XVIII w. częścią Zjednoczonego Królestwa. Co prawda tendencje separatystyczne wciąż odżywają, ale póki co w referendum upadła nawet idea tzw. dewolucji (ograniczonej autonomii). Nie próbujmy jednak wysyłać listów do Szkocji pisząc "England".
więcej
PRO-TEST:
Nr 1 (40) styczeń 2005
Na narty, na zakupy
Dlaczego do tak małego kraju, położonego u szczytów Pirenejów, co roku przyjeżdżają miliony turystów? Całe państewko składa się niemal tylko z jego stolicy, jednej większej drogi łączącej dwie granice i masy niezmierzonych szlaków narciarskich. To prawdziwy raj dla fanów białego szaleństwa, ale także dla fanów... zakupów!
więcej