Uwaga! Ta strona używa plików cookies i podobnych techonologii (kliknij aby poznać politykę plików Cookies)
Akceptuj i zamknij
Artykuły: Odpowiedzialna turystyka
Udostepnij
Artykuły: Podróże z czystym sumieniem PRO-TEST: Nr 8 (124) sierpień 2012
 Odpowiedzialna turystyka Odpowiedzialna turystyka Podróże z czystym sumieniem Także w turystyce odpowiedzialność społeczna i ekologiczna staje się coraz ważniejsza. "Luksus" oznacza tutaj często marnotrawstwo zasobów.

Słońce, wiatr i woda są dostępne za darmo – dlaczego miałabym zatem kupować energię? – pomyślała sobie Michaela Reitterer. I przebudowała swój hotel w Boutique w Wiedniu stosując normy ekologiczne. W 2009 roku otworzyła – jak mówi – pierwszy na świecie hotel miejski o zerowym bilansie energetycznym. Oznacza to, że pompy ciepła wód gruntowych oraz systemy fotowoltaiczny i baterii słonecznych generują prawie tyle samo energii, ile hotel zużywa. Trzy turbiny wiatrowe na dachu uzupełnią realizację koncepcji energetycznej. Reitterer wkroczyła tu na nowe pole technicznych możliwości –takie wiatraki nie są jeszcze dostępne w centrach miast.

Ale na tym nie koniec ekologiczności wiedeńskiego hotelu: Do spłukiwania toalet i nawadniania ogrodu zbierana jest deszczówka; oświetlenie składa się tylko z lamp LED bądź żarówek energooszczędnych, a goście przybywający na rowerze lub pociągiem otrzymują 10% rabatu. To hotel, który można odwiedzić z czystym sumieniem.

Accor – jedna z najbardziej zaangażowanych grup

A co z odpowiedzialnością największych sieci hoteli? W zeszłym roku na zlecenie europejskich organizacji konsumenckich, brytyjscy eksperci przeprowadzili badania w dziesięciu grupach hotelidotyczące korporacyjnej odpowiedzialności za kwestie społeczne i środowiskowe (ang. Corporate Social Responsibility, CSR). Najbardziej zaangażowanym przedsiębiorstwem okazała się grupa Accor (Ibis, Novotel, Mercure), spełniając 79% kryteriów badania. Do kolejnej grupy,spełniającej od 64 do 66%, należą prawie na równi takie sieci hoteli, jak: SolMelia, Marriott, Carlson, Intercontinental i Starwood. Znaczącej poprawy wymagają natomiast sieci: Barcelói Hilton (52-41%).

Szary koniec: IberostariRiu

Na szarym końcu uplasowały się sieci hoteli Iberostar i Riu. Co więcej, nie wykazywały one chęci współpracy z badaczami. W przeprowadzonych badaniach skrytykowano między innymi ogromne marnotrawstwo zasobów oraz produkcję odpadów, która jest postrzegana jako szczyt luksusu. I tak jeden gość hotelowy zużywa, w skrajnych przypadkach, takie ilości wody, jakich zazwyczaj potrzebuje 25 mieszkańców kraju, w którym hotel jest usytuowany.

Długi czas pracy, minimalne wynagrodzenie

Światowy przemysł turystyczny ma dwie strony medalu. Z jednej strony jest on dla wielu krajów jedyną szansą przeżycia; z drugiej zaś – powoduje olbrzymie problemy zarówno socjalne, kulturowe, jak i ekologiczne. W wielu krajach wypoczynkowych długi czas pracy, niska płaca, brak praw związkowych, a ponadto dyskryminacja, molestowanie seksualne czy prostytucja kobiet i dzieci, są na porządku dziennym.

Góry śmieci

Transport milionów podróżnych, niekontrolowany rozwój miast, ogromne zużycie wody i energii, do tego wielkie ilości generowanych odpadów ukazują ciemną stronę masowej turystyki niszczącą środowisko naturalne. Nawet jeśli na całym świecie pojawia się coraz więcej inicjatywna rzecz zrównoważonych podróży, ich sukcesy pozostają w dalszym ciągu marginalne.

Tour Cert (stuttgarckie stowarzyszenie zajmujące się certyfikowaniem jakości) jest pionierem w ocenie zrównoważonych ofert turystycznych. System CSR jest zgodny między innymi z normą ISO 26000 (Social Responsibility). ISO, największa na świecie organizacja normalizacyjna, opublikowała w 2010 roku wytyczne dotyczące odpowiedzialności społecznej we wszystkich istotnych zagadnieniach: począwszy od praw człowieka, warunków pracy, ochrony zdrowia i środowiska na komunikacji skończywszy.

Tour Certdefiniuje CSR między innymi poprzez następujące pytania: Co pozostaje w kraju, kiedy sezon urlopowy się kończy? Czy przedsiębiorstwa turystyczne płacą godziwe wynagrodzenie swym pracownikom w kraju będącym celem podróży? Czy hotele ograniczają ilości powstających odpadów i czy usuwają je w sposób ekologiczny? Czy plan podróży jest tak skonstruowany, by chronić naturalne zasoby, choćby przy dostawie wody czy energii i czy ochroni przyrodę i zagrożone gatunki? Czy produkty spożywcze w typowych dla kraju restauracjach pochodzą faktycznie z rodzimej produkcji? Ile dwutlenku węgla produkuje się w czasie podróży jednego klienta?

Odpowiedzialność to słaba zachęta

Odpowiedzialność społeczna to jeszcze mało chwytliwe hasło – jak na razie prawie wcale nie odgrywa roli przy wyborze wycieczki. I to nie tylko przez Polaków, na Zachodzie również. W badaniach przeprowadzonych w ośmiu krajach przez naukowców z Uniwersytetu w Lucernie zadano pytania o urlop 6 tys. osób. Co się okazało? Decydującymi kryteriami przy wyborze oferty turystycznej są: pogoda, klimat, połączenia komunikacyjne, kultura, krajobraz oraz wyżywienie. Jednocześnie aż 22% respondentów stwierdziło, że ochrona środowiska oraz odpowiedzialność społeczna należą do trzech najważniejszych dla nich czynników przy podejmowaniu decyzji odnośnie celu podróży. Jednak większość z nich nie jest gotowa zapłacić za wycieczkę znacznie więcej.

Mogłoby się wydawać, że świadomość turystów zaczyna powoli dojrzewać, przynajmniej na Zachodzie. Ankieta przeprowadzona przez Tui u naszych zachodnich sąsiadów wykazała, że trzy czwarte Niemców zamierza w przyszłości kłaść przy wyborze hotelu czy podczas rezerwacji podróży większy nacisk na to, by hotel był przyjazny dla środowiska. 8% deklaruje, że w przyszłości dobrowolnie podejmie się rekompensaty na rzecz zużytego podczas ich przelotu dwutlenku węgla. Najlepszym rozwiązaniem byłoby jednak po prostu zaprzestanie z korzystania z podróży lotniczych.

Autokar czy kolej?

Niemieckie Ministerstwo Środowiska porównało emisję szkodliwych gazów przez rożne środki transportu. Co ciekawe, okazało się, że autokar wycieczkowy pobił kolej, emitując 31 g szkodliwego dla klimatu dwutlenku węgla przypadającego na jeden kilometr przejechany przez jednego podróżnego. Kolej wytwarza aż 46 g dwutlenku węgla. A samochód? Jeszcze więcej – do 138 g. Najwięcej zaś samolot – do 356 g.

World Wide Fund for Nature (WWF)obliczył, ile dwutlenku węgla wytwarza się podczas typowej wycieczki turystycznej do ciepłych krajów. Jak się okazało, dwutygodniowy urlop jednej osoby na Majorce przyczynia się do wytworzenia około jednej tony dwutlenku węgla. To mniej więcej tyle, co podczas rocznej jazdy samochodem.

Dodatki do artykułu Certyfikaty, czyli jak podróżować odpowiedzialnie?
PRO-TEST na Facebooku