Uwaga! Ta strona używa plików cookies i podobnych techonologii (kliknij aby poznać politykę plików Cookies)
Akceptuj i zamknij
Artykuły: Żywność ekologiczna
Udostepnij
Artykuły: Eko czy nie eko? PRO-TEST: Nr 9 (169) wrzesień 2016
 Żywność ekologiczna Żywność ekologiczna Eko czy nie eko? Kupujesz w sklepie ze zdrową żywnością? Wybierasz produkty bio? Uważaj! To, co wkładasz do koszyka, to nie zawsze produkty ekologiczne.

Co oznacza, że produkt jest ekologiczny? To taki, którego produkcja podlega restrykcyjnym zasadom i polega na stosowaniu naturalnych składników bez między innymi sztucznych nawozów. Inspekcja Handlowa wzięła pod lupę sklepy i hurtownie ze zdrową żywnością.

Eko-restrykcje

Wytwarzanie produktów ekologicznych jest bardzo restrykcyjne. Producent nie może dodawać nienaturalnych substancji poprawiających zapach, smak i kolor. Zakazane jest dodawanie organizmów modyfikowanych genetycznie, sztucznych nawozów i środków ochrony roślin. Dlatego na przykład wygląd owoców i warzyw ekologicznych jest dla konsumenta mniej atrakcyjny niż towarów typowych, czyli konwencjonalnych.

Niestety nie zawsze wrzucając do koszyka produkt z napisem "bio", kupujemy żywność ekologiczną. Dowiodła tego ostatnia kontrola Inspekcji Handlowej.

Co wykryto?

Kontrola Inspekcji Handlowej na zlecenie Urzędu odbyła się w I kwartale 2016 r. na terenie całego kraju i objęła 161 różnego rodzaju placówek: sieci handlowe, sklepy ze zdrową żywnością, hurtownie i e-sklepy. Kontrolerzy zweryfikowali jakość produktów ekologicznych oraz ich oznakowanie. Sprawdzili między innymi soki, miody, makarony, warzywa i owoce, mięso i jego przetwory. Tylko 15 partii (2,5%) zakwestionowano ze względu na nieprzestrzeganie wymagań dla żywności ekologicznej w zakresie między innymi nieprawidłowego oznakowania.

W laboratoriach UOKiK zbadano jakość 173 partii produktów rolnictwa ekologicznego, kwestionując 9% (16 partii). Zakwestionowano na przykład niewłaściwą jakość pomidorów w puszce, czy niższą zawartość cukrów od deklaracji na etykiecie. Niezgodne z obowiązującymi ogólnymi przepisami oznakowanie posiadało 12,6% partii (79) – w tym 14 partii ze względu na naruszenie przepisów o rolnictwie ekologicznym. W ubiegłym roku takie nieprawidłowości inspektorzy wykryli u 11% sprawdzonych partii.

Na towarach brakowało oznaczenia miejsca pochodzenia surowców czy danych o zawartości cukru. Ponadto inspektorzy Inspekcji Handlowej zakwestionowali bezzasadne umieszczanie informacji - przykładowo o tym, że "produkt nie zawiera glutenu" na towarach, do których nie dodaje się zbóż.

Konsumenci mogli taki komunikat przeczytać na śmietance kokosowej, a na opakowaniu soi, że jest "niemodyfikowana genetycznie" – tymczasem żaden produkt rolnictwa ekologicznego nie może zawierać GMO, a intencją producenta było przypisanie jego asortymentowi wyjątkowych właściwości.

Inspektorzy Inspekcji Handlowej zwrócili także uwagę na to, że oznakowanie produktów konwencjonalnych sugeruje ekologiczną metodę produkcji, wprowadzając konsumentów w błąd. W tym celu na etykiecie producenci na przykład niezgodnie z prawem oznaczyli miody napisami "100% BIO", "ECO". Konsumentom i producentom przypominamy, że słowa "bio", "eko", "organic" mogą być używane na etykietach tylko tych produktów, do których wyrobu użyto co najmniej 95% składników naturalnych, czyli między innymi niemodyfikowanych genetycznie, bez sztucznych nawozów i chemicznych środków ochrony roślin.

Po czym rozpoznać eko?

Gospodarstwo rolne i zakład przetwarzający czy paczkujący muszą poddać się kontroli, aby uzyskać specjalny certyfikat i używać na etykietach tych słów oraz specjalnego logo rolnictwa ekologicznego. Przede wszystkim certyfikat, oznakowanie numerem jednostki certyfikującej oraz unijnym logo tzw. ekoliścia potwierdzają, że dany produkt spełnia unijne normy produkcji ekologicznej.

PRO-TEST na Facebooku