Uwaga! Ta strona używa plików cookies i podobnych techonologii (kliknij aby poznać politykę plików Cookies)
Akceptuj i zamknij
Artykuły: Olej kokosowy
Udostepnij
Artykuły: Hit czy kit? Cała prawda o oleju kokosowym PRO-TEST: Nr 2 (174) luty 2017
 Olej kokosowy Olej kokosowy Hit czy kit? Cała prawda o oleju kokosowym

O upiększających i odchudzających właściwościach oleju kokosowego słychać od jakiegoś czasu coraz więcej. Z drugiej strony zawiera on bardzo dużo nasyconych kwasów tłuszczowych, niekorzystnych dla naszego zdrowia. Czy więc olej kokosowy rzeczywiście ma tak cudowne właściwości, w jakie wierzą jego zwolennicy i o jakich zapewniają nas jego sprzedawcy?

 

Topmodelka Miranda Kerr wyznała, że nie wyobraża sobie dnia bez oleju kokosowego. Codziennie stosuje cztery łyżeczki – to, według niej, tajemnica jej urody. Dodaje olej kokosowy do zielonej herbaty, sałatki i podczas gotowania. Gwyneth Paltrow pielęgnuje nim skórę, włosy, zęby i na nim smaży, wierząc w jego korzystny wpływ na urodę, zaś Kourtney Kardashian uwielbia desery z olejem kokosowym. Jakim składnikom olej kokosowy zawdzięcza takie uznanie, a nawet miano najzdrowszego oleju świata?

 

Czysta energia

 

Trójglicerydy średniołańcuchowe (MCT) – to właśnie one są sprawcą całego zamieszania wokół oleju kokosowego. Jego zwolennicy twierdzą, że ten rodzaj tłuszczu wspomaga odchudzanie i że dzięki niemu olej kokosowy jest czystym źródłem energii. Tłuszcze te są łatwo przyswajalne i trafiają od razu do krwioobiegu, a organizm wykorzystuje je bezpośrednio jako źródło energii – to fakt. Pamiętajmy jednak, że czystym źródłem energii można równie dobrze nazwać cukier. A to wcale nie znaczy, że odchudza, a wręcz przeciwnie. W dzisiejszym świecie mamy raczej problem nadmiaru energii w postaci spożywanych kalorii.

 

Olej kokosowy, podobnie, jak i inne oleje (i cukier), to źródło pustych kalorii, a więc nie dostarcza nam żadnych mikroskładników, ani witamin. Lepiej energię czerpać z pożywienia, które oprócz kalorii, nam ich dostarcza.

 

Prawdy i mity o tłuszczu nasyconym

 

Należy też pamiętać, że olej kokosowy zawiera blisko 90% tłuszczów nasyconych. Spożycie takich tłuszczów powinniśmy ograniczać, ponieważ wpływa ono na podwyższenie poziomu cholesterolu i przyczynia się do chorób układu krążenia.

 

Tymczasem w internecie można znaleźć informacje, że olej kokosowy obniża poziom cholesterolu. Jak to wytłumaczyć? Otóż faktem jest, że nasycone kwasy tłuszczowe zawarte w oleju kokosowym różnią się nieco od tych zawartych w mięsie i oprócz tego, że podnoszą poziom tzw. złego cholesterolu (czyli LDL), to dodatkowo podnoszą również stężenie tzw. dobrego cholesterolu (czyli HDL). Niestety, działanie to nie rekompensuje negatywnego wpływu tłuszczów z oleju kokosowego na nasze zdrowie.

 

W ostatnim czasie przybywa zwolenników tłuszczu nasyconego, którzy starają się obalić dotychczasowe wytyczne lekarzy i towarzystw kardiologicznych co do konieczności ograniczenia jego spożycia. Niemniej jednak żadne metaanalizy, czyli niezależne badania przeprowadzane na przestrzeni wielu lat, nie potwierdzają ich poglądów. Tłuszcz nasycony nadal jest więc uznawany za szkodliwy dla serca. Moda promująca tłuszcze nasycone nic nie zmieniła w tym aspekcie.

 

Jeżeli już bardzo chcesz stosować olej kokosowy w swojej kuchni, co może być zrozumiałe, bo wyróżnia go miły kokosowy zapach i smak, pamiętaj, aby spożywać go jedynie w niewielkich ilościach, a kiedy go kupujesz, wybieraj olej nierafinowany, chyba że używasz go do smażenia – wtedy wybór powinien paść na rafinowany.

 

Dowody w probówce

 

A co z działaniem przeciwbakteryjnym, które olejowi kokosowemu jest również przypisywane? Tu też niestety musimy cię rozczarować: Owszem, są badania, które potwierdzają takie właściwości oleju kokosowego, ale… są to tylko badania in vitro (czyli w probówce). Ich wyniki nie oznaczają automatycznie, że olej ma takie samo działanie na organizm człowieka.

 

Smażyć czy nie smażyć?

 

Zwolennicy oleju kokosowego przytaczają też argument, iż najlepiej nadaje się on do smażenia. To fakt, olej kokosowy (dodajmy tu: rafinowany) ma dość wysoką temperaturę dymienia, ale na tle wielu innych olejów (w tym tańszych i bardziej popularnych) nie jest on pod tym względem wyjątkowy.

 

Trzeba tu też zaznaczyć, że smażenie nigdy nie będzie zdrowe, choćbyśmy użyli tłuszczu nawet o najwyższym punkcie dymienia.

 

I jeszcze ważna rzecz: Niektórzy mylą olej kokosowy z olejem palmowym. Ten drugi należy do najbardziej niezdrowych tłuszczów. Od kokosowego różni go między innymi to, że – przynajmniej jak na razie – nikt nie próbuje przekonywać, że jest zdrowy. 

PRO-TEST na Facebooku