Uwaga! Ta strona używa plików cookies i podobnych techonologii (kliknij aby poznać politykę plików Cookies)
Akceptuj i zamknij
Artykuły: Jak kupić fotelik samochodowy
Udostepnij
Artykuły: Najlepszy fotelik PRO-TEST: Nr 10 (148) październik 2014
 Jak kupić fotelik samochodowy Jak kupić fotelik samochodowy Najlepszy fotelik Niedostateczna ochrona podczas wypadku to nie jedyny problem, na jaki troskliwi rodzice mogą natrafić podczas wybierania fotelika samochodowego. Podpowiadamy, na musisz zwrócić uwagę, kiedy kupujesz fotelik.

To od fotelika może zależeć zdrowie, a nawet życie dziecka. Jednocześnie kupowanie fotelika jest nie lada wyzwaniem. Często rodzice nie wiedzą, jak się do tego zabrać. Zaraz podpowiemy ci krok po kroku, jaki fotelik samochodowy jest najlepszy i najbezpieczniejszy dla twojego malucha. Oprócz tego, powinieneś sprawdzić w niezależnych testach, jak wypadają poszczególne modele fotelików.

Tyłem do przodu

Od czego więc zacząć? Od dobrania fotelika do wieku i wagi naszej pociechy. Eksperci przeprowadzający testy zderzeniowe z fotelikami są zgodni co do jednego: Najbezpieczniej dzieci podróżują w fotelikach montowanych tyłem do kierunku jazdy. W ten sposób lepiej chroniona jest szyjna część kręgosłupa, która u maluchów jest jeszcze bardzo delikatna. Dlatego tak długo jak to tylko możliwe, przewoź dzieci tyłem. Najlepiej aż do czwartego roku życia.

Idealne dopasowanie

Zanim kupisz fotelik, zapytaj w sklepie, czy możesz zamontować go na próbę w swoim samochodzie. Posadź też dziecko w foteliku, żeby sprawdzić, czy akurat ten model idealnie dla niego pasuje i czy małemu pasażerowi będzie w nim wygodnie. Nie zapomnij, że to on musi zaakceptować twój wybór.

Warto też zwrócić uwagę na fakt, czy zmiany ustawień w foteliku umożliwiają właściwe dopasowanie go do wzrostu dziecka, a także do tego, w co jest ubrane (np. grubego kombinezonu zimą).

Podczas długich podróży samochodem małe dzieci często się niecierpliwią. Ale przecież każdy z nas szybko by się znudził drogą, jeżeli niewiele by widział. Dlatego ważne jest, aby maluch miał jak najlepszą widoczność ze swojego miejsca. A jak się okazuje, nie każdy fotelik ją gwarantuje.

I teraz najważniejsze: mocowanie fotelika. Większość modeli mocuje się na samochodowym siedzeniu za pomocą trzypunktowych pasów bezpieczeństwa. Oznaczenie „uniwersalne”, które widnieje na niektórych fotelikach, oznacza, że pasują one do większości samochodów osobowych. „Do większości” nie oznacza jednak „do wszystkich”. Dlatego przed zakupem należy dokładnie sprawdzić, czy wybrany model nadaje się do twojego auta. O poradę poproś też sprzedawcę.

Pasy, haki czy baza?

Niektóre modele fotelików można montować w samochodzie nie tylko tradycyjnie pasami bezpieczeństwa, ale i specjalnym zapięciem Isofix. Isofix to międzynarodowy system mocowania fotelików w samochodach. Podstawą jego działania są na stałe „zakotwiczone” w karoserii samochodu zaczepy, do których przytwierdza się fotelik wyposażony w odpowiednie haki. Dzięki temu można szybko i łatwo zamontować fotelik w aucie bez użycia pasów bezpieczeństwa. Takie rozwiązanie minimalizuje możliwość błędnego montażu, a to bardzo ważne – by fotelik spełniał swoje zadanie, musi być prawidłowo zamontowany w samochodzie.

Co ciekawe, testy wykazują, że wiele fotelików przypiętych za pomocą Isofix lepiej chroni dziecko podczas wypadku, niż gdy ten sam fotelik przymocujemy pasami. Ale uwaga: to nie jest zasada, która obowiązuje w przypadku każdego modelu. Zdarza się, że fotelik przypięty pasami daje lepszą ochronę, niż gdy używamy go z mocowaniem Isofix. Jak więc najlepiej przypiąć wybrany przez nas model fotelika? Odpowiedź na to pytanie dają tylko niezależne testy zderzeniowe.

Na zwykłych pasach i systemie Isofix możliwości mocowania fotelików się nie kończą. Część modeli można zamontować również na specjalnej bazie, którą – nawiasem mówiąc – zwykle trzeba dokupić oddzielnie. Czy taka baza zwiększa bezpieczeństwo podczas wypadku? Tutaj wyniki testów wskazują jednoznacznie: baza daje najczęściej większą ochronę.

Ulotne zagrożenie

Ale uwaga – nawet fotelik, który najskuteczniej ochroni dziecko w czasie wypadku, może wcale nie być tak bezpieczny dla jego zdrowia, jak mogłoby się wydawać. Jak to możliwe? Chodzi o szkodliwe substancje, które znajdują się w niektórych fotelikach. Z testu opublikowanego przez nas w listopadzie 2013 r. wynika, że niebezpieczne dla zdrowia maluchów substancje mogą znajdować się w tych częściach fotelików, których dziecko dotyka: w tapicerce, pasach bezpieczeństwa i elementach plastikowych.

I tak na przykład badacze wykryli w jednym z popularnych fotelików przeznaczonych dla najmłodszych dzieci naftalinę – substancję podejrzewaną o działanie rakotwórcze. Jeszcze wyższy poziom trujących związków laboratorium wykryło w wyściółkach pasów innego fotelika uznanej marki. Są one umiejscowione tak, że dziecko może je z łatwością polizać.

Niektóre toksyczne substancje mają to do siebie, że łatwo się ich pozbyć, ponieważ się ulatniają. Należy do nich formaldehyd, który również jest wykrywany w testowanych fotelikach. Jeżeli nie masz pewności co do tego, ile czasu fotelik „wietrzył się” stojąc w sklepie, najlepiej wywietrzyć go samemu, choćby na balkonie.

Poza tym części szkodliwych związków pozbędziemy się, piorąc fotelik. Czy jednak demontować fotelik i prać jego tapicerkę i inne elementy? Co do tego, zdania ekspertów są podzielone. Jedni ostrzegają przed możliwością błędnego ponownego montażu fotelika, co może spowodować utratę jego ochronnych właściwości. Inni są zdania, iż zagrożenie ze strony szkodliwych substancji jest na tyle poważne, że jednak warto dokładnie wyprać te części fotelika, które da się rozmontować.

Testy i atesty

To, że fotelik jest dopuszczony do sprzedaży i ma homologację (a tylko takie foteliki mogą być sprzedawane w UE), wcale nie oznacza jeszcze, że jest bezpieczny. W testach zderzeniowych zdarza się, że fotelik dostaje najniższą ocenę za badanie sprawdzające, czy skutecznie chroni dziecko w czasie wypadku. Dlatego przed zakupem fotelika warto sprawdzić w testach, czy jest bezpieczny. Bo przecież dla bezpieczeństwa właśnie go kupujemy…

Skoro już wiesz wszystko o kupowaniu fotelika, to… szerokiej drogi!

Zapewne zainteresuje cię również:

Test fotelików – najlepsze i najgorsze

Test zabawek – toksyczne zabawki

Test wód butelkowanych – zobacz, jaka woda jest najlepsza dla twojego dziecka

Dodatki do artykułu Ilustrowany przewodnik po rodzajach fotelików