Uwaga! Ta strona używa plików cookies i podobnych techonologii (kliknij aby poznać politykę plików Cookies)
Akceptuj i zamknij
Artykuły: W sieci zakupów
Udostepnij
Artykuły: Zakupy przez internet PRO-TEST: Nr 9 (91) wrzesień 2009
 W sieci zakupów W sieci zakupów Zakupy przez internet Już ponad 10 mln polskich internautów co najmniej raz dokonało zakupów za pośrednictwem internetu. Natomiast 30 mln Europejczyków w 2008 r. zrobiło zakupy przez internet w innym kraju. Polacy wciąż niechętnie zamawiają towary z zagranicy. Czy obawiamy się nieznajomości języka? A może nieznajomości przepisów obowiązujących w innych krajach?

Rozwój techniczny i postępująca globalizacja sprawiają, że konsumenci zyskują nowe możliwości. Możemy wybierać wśród milionów towarów dostępnych w setkach krajów, aby ostatecznie kupić coś na drugim końcu świata. Oczywiście bez ruszania się z fotela. Wydaje się, że internet to istny raj dla konsumentów poszukujących ciekawych i niecodziennych produktów oraz wyjątkowych okazji cenowych, których nie znaleźliby w sklepie za rogiem. Ale wciąż mamy obawy przed kupowaniem przez internet w zagranicznych sklepach. 30 mln unijnych konsumentów, którzy w ubiegłym roku skorzystali z tej możliwości, to niewiele.

Czego się boimy?

Również Polacy niezbyt chętnie robią zagraniczne zakupy w sieci – to wynik badania przeprowadzonego na zlecenie Komisji Europejskiej terenie 27 państw członkowskich UE przez Ipsos Belgium. Chociaż polskiego konsumenta cieszy możliwość kupna komputera, telewizora czy sprzętu AGD w innym kraju, to rzadko z niej korzysta. Na pytanie: Jeśli miałbyś kupić następujące produkty, kupiłbyś je u sprzedawcy z innego państwa członkowskiego UE? większość ankietowanych Polaków odpowiedziała, że nie – 41% w przypadku narzędzi technologii informacyjnej i komunikacyjnej (w tym komputery czy telewizory), a 45% w odniesieniu do sprzętu gospodarstwa domowego. Dlaczego tak się dzieje? Być może winny jest temu różny zakres ochrony słabszych uczestników rynku w krajach UE w zakresie zakupów transgranicznych, a także brak dostatecznej wiedzy oraz informacji o przepisach obowiązujących w innych państwach.

Już nie taki słaby?

Obecnie trwają prace w Komisji Europejskiej nad ostatecznym kształtem dyrektywy w sprawie praw konsumentów, która zakłada między innymi zniwelowanie różnic w przepisach chroniących konsumentów kupujących w sieci. – Mamy nadzieję, że oprócz stworzenia wspólnego rynku zakupów konsumenckich, nowe przepisy przyczynią się do poprawy sytuacji słabszych uczestników rynku w naszym kraju oraz zwiększenia ich wiedzy – powiedziała Małgorzata Kozak, Wiceprezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Nowe proponowane rozwiązania to między innymi: wprowadzenie obowiązku dołączania do umów zawieranych na odległość i poza lokalem przedsiębiorstwa jednolitego formularza odstąpienia od umowy, ujednolicenie terminu na odstąpienie od kontraktu oraz przyjęcie wymogu umieszczenia w oświadczeniu gwarancyjnym informacji o prawach przysługujących konsumentowi w związku z reklamacją na podstawie powszechnie obowiązujących przepisów.
W Polsce istnieje w tej chwili obowiązek zamieszczenia w gwarancji informacji, że nie ogranicza, nie wyłącza oraz nie zawiesza ona uprawnień kupującego wynikających z niezgodności towaru z umową, bez dokładnego wskazania tych uprawnień.

W internecie mamy więcej praw

Decydujesz się na zakupy przez internet? Nawet jeśli robisz je za pośrednictwem polskiej witryny, warto mieć świadomość, jakie prawa ci przysługują. Dzięki temu unikniesz problemów z nieuczciwymi przedsiębiorcami.
Tymczasem z doświadczenia Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wynika, że bardzo częstą praktyką sprzedawców jest nieprzekazywanie konsumentom informacji o przysługujących im prawach. W przypadku zakupów na odległość, a do takich należą realizowane za pośrednictwem internetu, konsument korzysta z wyjątkowego prawa – ma możliwość zwrotu towaru lub rezygnacji z usługi bez konsekwencji. Nie wymaga to żadnego uzasadnienia – wystarczy jedynie złożyć stosowne oświadczenie na piśmie w terminie 10 dni od dnia dostarczenia rzeczy, a gdy umowa dotyczy świadczenia usługi – od dnia jej zawarcia. Przedsiębiorca powinien poinformować konsumenta na piśmie, jeszcze przed dokonaniem przez niego zakupu, o tym prawie.

Problemem sygnalizowanym UOKiK-owi przez konsumentów jest również nieinformowanie o miejscu i sposobie składania reklamacji. Należy pamiętać, że w przypadku towaru niezgodnego z umową – bez względu na to gdzie go nabyliśmy – mamy prawo, w ciągu dwóch lat od jego wydania i dwóch miesięcy od wykrycia wady, reklamować go u sprzedawcy. W ciągu 14 dni sprzedawca powinien ustosunkować się do zgłoszenia reklamacyjnego. Jeśli tego nie zrobi, to oznacza, że zgadza się z nami. W pierwszej kolejności towar powinien zostać wówczas naprawiony lub wymieniony. W ostateczności mogą zostać zwrócone nam pieniądze. W dochodzeniu praw pomogą dowody zakupu – paragon lub faktura. Konsument ma możliwość skorzystania również z gwarancji i to do niego należy wybór między obiema możliwościami. Pamiętajmy: gwarancja to dobrowolne zobowiązanie przedsiębiorcy (najczęściej producenta lub dystrybutora), którego szczegóły określone są w karcie gwarancyjnej.