Uwaga! Ta strona używa plików cookies i podobnych techonologii (kliknij aby poznać politykę plików Cookies)
Akceptuj i zamknij
Artykuły: Urlop
Udostepnij
Artykuły: Urlop dla szaleńców PRO-TEST: Nr 9 (91) wrzesień 2009
 Urlop Urlop Urlop dla szaleńców Czy twój tegoroczny urlop wyglądał standardowo, czyli: wypoczynek na plaży lub zwiedzanie miast obleganych przez turystów? W takim razie należysz do ogromnej większości urlopowiczów. Ale są tacy, którym taki urlop już nie wystarcza. Oni poszukują wypraw w nieznane i egzotyczne strony. Im więcej adrenaliny i emocji, tym lepiej.

Pomysłów na szalone wakacje jest wiele – niektóre z nich naprawdę niebezpieczne i na granicy zdrowego rozsądku. Przedstawiamy ranking najbardziej szalonych i oryginalnych sposobów na spędzenie urlopu przygotowany przez międzynarodowy portal turystyczny HolidayCheck. Tych przeżyć nie zapomnisz do końca życia (jeśli przeżyjesz).

1. Jazda lodołamaczem w północnej Finlandii

Fiński Lapland to jedyne w swoim rodzaju miejsce na świecie: Jego północne krańce przez większą część roku tworzą zaczarowaną krainę śniegu, bezkresnych lodowych krajobrazów ledwie tkniętych przez człowieka. W najbardziej wysuniętych na północ rejonach doświadczyć można nocy polarnych trwających nawet do 51 dni. Prowincję zamieszkuje więcej reniferów niż ludzi. Ci, którzy mają dosyć upałów w ciepłych krajach, mogą wybrać się tutaj na śnieżne safari i „ostrą jazdę” lodołamaczem. Do tego kąpiel w lodowatej wodzie morskiej dla najtwardszych zawodników. W nagrodę sauna i spotkanie z psami husky. Czterodniowy program pełen atrakcji to koszt około 2,5 tysiąca euro.

2. Skok na bungee śladem Jamesa Bonda w Szwajcarii

Verzasca Dam w okolicach Locarno – drugi najwyższy punkt skoków bungee z konstrukcji stałej na świecie (220 m). 7,5 sekund lotu, ciało rozpędza się do 120 km na godzinę. Skok z potężnej górskiej zapory uchodzi na najdłuższy na świecie. To stąd skakał słynny James Bond w filmie „Golden Eye”. Sezon trwa od czerwca do października. Można skakać również w nocy. Cena tej ekstremalnej przyjemności to 255 franków szwajcarskich.

3. Volcano Boarding – zjazd po zastygłej lawie w Nikaragui

Wycieczka na ponad stupięćdziesięcioletni wulkan Cerro Negro w Nikaragui to niezapomniane doświadczenie. Po godzinie jazdy jeepem i kolejnej wspinania się na szczyt, można podziwiać niesamowite widoki. Jednak kulminacyjnym punktem wyprawy jest zjazd na deskach po stromym zboczu wulkanu. Uwaga, nawet najodważniejsi spoglądają w dół ze strachem w oczach. Rekord prędkości podczas zjazdu wynosi 77 km na godzinę.

4. Najniebezpieczniejszy szlak wędrowny na świecie: Hua Shan w Chinach

Hua Shan w centralnych Chinach to królowa wśród pięciu świętych gór dla Chińczyków. Na jej szczycie znajduje się wyczerpujący szlak trekkingowy uważany za jeden z najtrudniejszych na świecie. Pierwszym etapem wycieczki jest wjazd w „środek” góry między pięć szczytów Hua Shan, skąd można wsiąść w kolejkę linową i wjechać na najniższy szczyt. Już sam przejazd kolejką i spoglądanie w dół jest nie lada przeżyciem. Na zboczach i graniach góry wyłożone są trasy ze schodów i łańcuchów dla turystów. Trud wspinaczki wynagradzają zapierające dech w piersiach widoki.

5. Kąpiel w Diabelskim Basenie przy Wodospadzie Wiktorii

Zimbabwe kusi spragnionych mocnych przeżyć przepięknymi Wodospadami Wiktorii, nazywanymi przez tubylców „grzmiącą falą”. Podczas niezwykłej wędrówki przez wodospady można doświadczyć tropikalnej ulewy w otoczeniu bujnej roślinności i napawać się niesamowitym widokiem ogromnych ścian pędzącej wody. Na śmiałków z całego świata, oprócz doznań wizualnych, czekają też niezapomniane atrakcje sportowe: rafting, czyli spływ na pontonach po wodospadach, skoki bungee z mostu w rwący nurt rzeki Zambezi z wysokości 111 m, a także kąpiel w rejonie zwanym Devil's Swimming Pool (czyli basen diabła), gdzie podpływa się jak najbliżej krawędzi wodospadu, nie spadając z niego.

6. Nurkowanie do wraku Titanika w Nowej Fundlandii (Kanada)

Titanic to niewątpliwie najsłynniejszy statek wszechczasów. Zatonął w 1912 r., a jego wrak został odnaleziony dopiero w 1985 r. w rejonie Nowej Fundlandii na głębokości prawie 4 tys. metrów. Dla fanów legendy Titanika idealnym pomysłem na urlop będzie wyprawa do St. Johns w Kanadzie, skąd organizowane jest nurkowanie na U-bootach do jego wraku. Wszechogarniająca ciemność (promienie słoneczne nie dochodzą tak głęboko), ciśnienie około 400 barów i niesamowite wrażenie podróży w przeszłość gwarantowane podczas dwu-, trzygodzinnego zwiedzania.

7. Tornado Safari w USA

Co pewien czas słyszymy o kolejnych tornadach pustoszących środkowy zachód Stanów Zjednoczonych. Amerykanie tracą na ich skutek dachy nad głową, a niekiedy i życie. Mimo wielkiego strachu, jaki budzą tornada, wśród turystów znajduje się coraz więcej prawdziwych śmiałków, których pomysłem na urlop jest bliskie spotkanie z żywiołem. W USA istnieją już wyspecjalizowane firmy organizujące tzw. tornado chasing safaris. Łowcy burz obiecują każdemu największą przygodę życia podczas wielodniowej jazdy wysokiej klasy autem terenowym w towarzystwie meteorologa i zawodowego kierowcy.

Być może powyższe propozycje na spędzenie urlopu nie obejmują czterogwiazdkowego hotelu z telewizją satelitarną w pokoju i drinkami w cenie, ale za to zapewnią jedno: przygodę, której nie zapomnisz do końca życia.