Uwaga! Ta strona używa plików cookies i podobnych techonologii (kliknij aby poznać politykę plików Cookies)
Akceptuj i zamknij
Artykuły: Koronawirus a żywność
Udostepnij
Artykuły: Czy koronawirus jest przenoszony przez żywność? PRO-TEST: Nr 3 (208) marzec 2020
 Koronawirus a żywność Koronawirus a żywność Czy koronawirus jest przenoszony przez żywność? W czasach szerzącej się pandemii koronawirusa wiele osób zadaje sobie pytanie, czy można zakazić się przez żywność. Czy są produkty spożywcze, których teraz lepiej unikać? Czy też spokojnie można jeść wszystko tak, jak do tej pory? Poniżej to wyjaśniamy.

Według aktualnych danych nie ma dowodów na to, by żywność mogła być źródłem lub pośrednim ogniwem transmisji koronawirusa – stwierdził Europejski Urząd ds. Żywności (EFSA). Jak na razie nie jest też znany przypadek, aby ktoś został zainfekowany przez żywność.

Koronawirus przenosi się drogą kropelkową, na przykład, kiedy osoba zainfekowana na nas kichnie, ale również przez jej ślinę, kał i mocz. Można się też zarazić pośrednio poprzez kontakt z powierzchniami, na których znajdują się wydzieliny osoby zainfekowanej. Według aktualnej wiedzy, koronawirus może przetrwać na takiej powierzchni wiele godzin, ale namnażać potrafi się tylko mając gospodarza, którym jest człowiek.

Co robić, żeby żywność była bezpieczna?

Pamiętaj o zachowaniu podstawowych zasad bezpieczeństwa, aby nie dopuścić do zanieczyszczenia żywności.

Na co zwracać uwagę i co musisz wiedzieć, aby twoje jedzenie było bezpieczne?

W sklepie

Zacznijmy od zakupów: tutaj największym zagrożeniem są miejsca zatłoczone. Lepiej unikać tych sklepów, w których jest dużo ludzi. Jednocześnie utrzymuj co najmniej dwumetrowe odstępy od innych, zarówno podczas wybierania towarów, jak i w kolejce. Kiedy kichasz lub kaszlesz, zasłaniaj usta ramieniem, a nie wewnętrzną stroną dłoni, żeby nie przenieść wirusów na przedmioty, których zaraz dotkniesz.

Zakupów nie da się zrobić, niczego nie dotykając. Pamiętaj, że wirusy mogą znajdować się na rączkach wózka sklepowego czy na opakowaniach produktów, na które ktoś inny przeniósł zarazki. Dlatego szczególnie ważne jest, aby nikt nie dotykał gołymi rękami żywności sprzedawanej luzem, na przykład pieczywa czy orzechów. Zawsze rób to przez plastikowe rękawiczki lub torebkę.

Aby wirusy, które znalazły się na twoich dłoniach cię nie zainfekowały, w żadnym wypadku nie dotykaj twarzy. Wirus przedostaje się do organizmu przez błony śluzowe w ustach, nosie i oczach. Jeśli po powrocie do domu umyjesz dokładnie ręce mydłem, znacząco zmniejszasz ryzyko infekcji.

Płacąc za zakupy, wybieraj metody bezdotykowe – lepiej zapłać kartą niż gotówką. Zachowaj też odstęp dwóch metrów od sprzedawcy lub kasjera.

W domu

Chyba nikomu już nie trzeba przypominać o myciu rąk od razu po powrocie do domu. Ale co z żywnością, którą kupiłeś?

Zachowaj higienę podczas przygotowywania posiłków. Bądź w tym względzie jeszcze dokładniejszy niż dawniej. Co to oznacza w praktyce?

Zanim zaczniesz działać w kuchni oraz przed posiłkiem, umyj ręce – to będziemy powtarzać do znudzenia.

Również przybory kuchenne (naczynia, sztućce, deski, blaty robocze) należy dokładnie myć po użyciu z użyciem detergentu. Pamiętaj też, żeby separować produkty surowe i jeszcze niemyte od tych już gotowych do spożycia.

Koronawirusa niszczy temperatura 60oC, jeśli produkt gotujesz co najmniej przez pół godziny.

Niestety w lodówce wirus nie przestaje być aktywny. Wręcz przeciwnie – on lubi niską temperaturę. Również zamrożenie żywności nie sprawi, że koronawirus przestanie być groźny. Znane wcześniej wirusy SARS i MERS są odporne na zamrażanie. Mogą przetrwać w temperaturze -20oC nawet przez dwa lata, w ciągu których nadal mogą zakażać.

Jednak tak jak już wspomnieliśmy, dotychczas nie znamy przypadku zarażenia się SARS CoV-2 przez spożycie żywności, w tym również głęboko mrożonej.