Uwaga! Ta strona używa plików cookies i podobnych techonologii (kliknij aby poznać politykę plików Cookies)
Akceptuj i zamknij
Artykuły: Bezpieczna żywność
Udostepnij
Artykuły: Chemiczne winogrona PRO-TEST: Nr 11 (93) listopad 2009
 Bezpieczna żywność Bezpieczna żywność Chemiczne winogrona Lubisz smak winogron? Właśnie teraz, jesienią jest ich czas – soczyste kiście są teraz najsłodsze i najtańsze. Ale to tylko jedna strona medalu. Mogą być też nafaszerowane chemią.

Z badań wynika, że winogrona, choć smaczne i skądinąd bogate w witaminy, składniki mineralne i przeciwutleniacze, często zawierają zbyt dużo pozostałości trujących środków ochrony roślin, czyli pestycydów. Winogrona są szczególnie podatne na ataki szkodników, dlatego zwykle w uprawie tych owoców stosuje się pestycydy. Ratują one wprawdzie winogrona, ale potem pozostałości tych szkodliwych substancji lądują w naszych żołądkach.

Za dużo pestycydów

Jakiś czas temu specjaliści z niemieckiej Fundacji Warentest kupili w berlińskich sklepach 26 różnych zielonych winogron, a następnie zbadali, czy zawierają pozostałości któregoś z 440 pestycydów. Co się okazało? Ponad połowa przetestowanych owoców zawierała znaczne ilości tych szkodliwych związków: sześć rodzajów winogron miało ponad 50% dozwolonej ilości pestycydów, a aż w ośmiu dozwolona prawem zawartość pestycydów została przekroczona. Owoce te nie powinny były w ogóle znaleźć się w sprzedaży. Jednak w praktyce trudno tego dopilnować, ponieważ nim kontrolerzy zbadali winogrona w laboratoriach, świeże owoce już dawno się popsuły.

Jeden z pestycydów występował w winogronach szczególnie często – flufenoksuron stosowany w winnicach do zwalczania pewnego gatunku owada o nazwie przędziorek.

Jedenaście próbek winogron przetestowanych przez Fundację Warentest miało małą lub bardzo małą zawartość pozostałości pestycydów, a tylko jedna nie zawierała ich wcale. Została zakupiona w sklepie z żywnością ekologiczną. Trzeba jednak pamiętać, że kupowanie owoców w takich sklepach nie zawsze jest gwarancją, iż nie będą zawierały pestycydów. Niemniej jednak ryzyko, że będzie ich dużo jest mniejsza, niż gdy w owoce zaopatrujemy się w zwykłych sklepach – czy to w supermarkecie czy w warzywniaku czy też na targu.

Zbadane winogrona pochodziły głównie z Hiszpanii i Włoch, a także z Turcji, Afryki Południowej, Chile, Argentyny i Egiptu.

Jak szkodzą pestycydy?

 

Pestycydy nie zagrażają naszemu zdrowiu bezpośrednio. Dopiero zjadanie ich regularnie w zbyt wysokich stężeniach może mieć poważne następstwa. Pestycydy odkładają się w naszym organizmie. Na temat wzajemnych oddziaływań między nimi w organizmie jeszcze niewiele wiadomo. Dlatego powinniśmy przyjmować z pożywieniem jak najmniejsze ilości pestycydów.

Pamiętajmy więc, żeby przed spożyciem zawsze bardzo dokładnie umyć winogrona w ciepłej wodzie. Następnie trzeba je wysuszyć i dopiero wtedy są gotowe do zjedzenia.

Dodatki do artykułu Zdrowie tkwi w pestce