Uwaga! Ta strona używa plików cookies i podobnych techonologii (kliknij aby poznać politykę plików Cookies)
Akceptuj i zamknij
Artykuły:
Udostepnij
Artykuły: Jedna deska dużo frajdy PRO-TEST: Nr 1 (5) styczeń 2002
Jedna deska dużo frajdy Na górskich stokach z roku na rok pojawia się coraz więcej snowboardzistów. Ta młoda dyscyplina sportu narodziła się w latach sześćdziesiątych XX wieku i przyciąga coraz więcej młodych ludzi. Snowboard to nie tylko sport, ale styl bycia i ubierania się. Jeśli chcesz powiększyć grono snowboardzistów, doradzimy Ci, jak zacząć.

Pierwsza sprawa to kupno sprzętu. Zanim do niej przystąpisz, odpowiedz sobie na pytanie: Jaki styl jazdy najbardziej Ci odpowiada? Do każdego stylu przeznaczony jest inny rodzaj sprzętu. Deski różnią się od siebie kształtem i parametrami technicznymi. Przede wszystkim musisz wybrać między deską miękką (do jazdy freestylowej albo freeridowej, czyli po dzikim terenie, po puchu, ze skokami i innymi trickami) a deską twardą (na przygotowany, twardy stok do slalomu lub jazdy freeridowej). Oba rodzaje desek wymagają odpowiednio miękkich albo twardych wiązań i butów.

Trudny wybór, łatwy początek

Jeśli jesteś początkującym snowboardzistą, łatwiej nauczysz się jeździć na twardej desce z twardymi wiązaniami i butami. Lepiej utrzymasz na niej sylwetkę, nogi same ułożą się w odpowiedniej pozycji, a dzięki sztywności deski łatwiej będzie kantować i hamować. Początki na desce są prostsze niż początki na nartach. Razem trzymane nogi nie mogą się rozjechać, ruchy są bardziej naturalne i wykonywane automatycznie. - Jednak doprowadzenie jazdy do perfekcji nie jest proste. Łatwiej nauczyć się idealnej jazdy na nartach niż na desce - twierdzi reprezentant Polski w snowboardzie, Maciej Michalczuk.

Producenci oferują kilkanaście różnych modeli desek. To od nas zależy, jakie parametry deski wybierzemy. Przede wszystkim liczy się jej wysokość. Dostosowujemy ją do naszej wagi i do umiejętności. Poza tym im deska bardziej wycięta, tym lepiej skręca, bo łatwiej przechodzi z krawędzi na krawędź, a im twardsza, tym lepiej trzyma się na lodzie i nierównościach. Można też wybrać deskę twardą w środku, a miękką na przodzie i tyle, dzięki czemu przy jeździe po puchu przód i tył deski nie ucieka pod śnieg. Parametry snowboardu zależą też od tego, czy lubimy trzymać nogi szerzej czy węziej oraz czy wolimy balansować z przodu czy z tyłu deski.

Wiązania i buty

Wiązania z wysokim tyłem lepiej chronią staw skokowy i umożliwiają lepsze krawędziowanie. Natomiast wiązania z niskim tyłem dają większą elastyczność przy wykonywaniu różnych tricków. W snowboardach twardych, na których przemy do przodu, wiązania umocowane są pod ostrzejszymi kątami w stosunku do deski. Dzięki temu łatwiej jest przechodzić z krawędzi na krawędź. Na miękkich deskach, w miękkich butach i wiązaniach, margines układania się nogi do warunków terenu jest większy.

Do każdego stylu jazdy musimy dobrać odpowiednie buty. Twarde buty przypominają buty narciarskie, z tym że są bardziej elastyczne, mają inne kąty, inne mocowania do wiązań, są też krótsze i wyższe. But nie może wychodzić poza deskę, żeby podczas jazdy nie dotykał śniegu. Czy można jeździć na desce w butach narciarskich? Znawcy tematu odradzają. Jazda nie jest wtedy tak efektywna i efektowna. Do słabszych, bardziej popularnych wiązań i do szerszych desek można użyć butów narciarskich. Do jazdy freestylowej potrzebujemy butów miękkich, ponieważ są one bardziej elastyczne, a przecież przy różnego rodzaju trickach musimy mieć dużą swobodę ruchów.


Jaką markę wybrać?
Wybór jest ogromny (co najmniej 100 marek snowboardowych na całym świecie), ale tych naprawdę dobrych jest około dwudziestu. Reszta produkuje deski, być może ładne i tanie, ale złej jakości. Wiadomo - dobry sprzęt, to drogi sprzęt. Jednak lepiej nie ryzykować i kupić deskę, której marka ma ugruntowaną pozycję, świadczy o klasie, stylu i jakości. Oto najpopularniejsze z nich: Burton, Nidecker, Nitro, Oxygen, Palmer.

Co chronić?
Części ciała snowboardzistów najbardziej narażone na urazy: nadgarstki, łokcie, kolana, głowa. Rzadko zdarzają się urazy nóg, bo obie przyczepione są do jednej deski i nie ma sposobu, by się rozjechały, tak jak nogi narciarzy. Poza tym na snowboardzie nie osiąga się tak dużych prędkości, jak na nartach.

Ciekawe miejsca
Snowboardziści upodobali sobie w szczególności Szczyrk, ponieważ mnóstwo tu miejsc do jazdy poza trasami wyznaczonymi - tzw. terenów backcountry, gdzie można szaleć po skałkach, puchu i innych przeszkodach. Amatorzy twardych desek też mają w Szczyrku duży wybór ciekawych tras. Im spodoba się również zjazd z Kasprowego Wierchu. Świetnie przygotowane trasy czekają na Słowacji i w Czechach. Co więcej, jest tam taniej. Jednak prawdziwy raj to Alpy.