Uwaga! Ta strona używa plików cookies i podobnych techonologii (kliknij aby poznać politykę plików Cookies)
Akceptuj i zamknij
Artykuły:
Udostepnij
Artykuły: Modny hormon - melatonina PRO-TEST: Nr 1 (5) styczeń 2002
Modny hormon - melatonina Melatoninie przypisywano kilka lat temu cudowne właściwości. Miała hamować proces starzenia, zwiększać odporność organizmu na wiele chorób, regulować sen, działać antykoncepcyjnie. Największą karierę melatonina zrobiła w Stanach Zjednoczonych. Nazywano ją "tabletką stulecia" i "hormonem młodości" wierząc, że dzięki niej będzie możliwe odmłodzenie i przedłużenie ludzkiego życia. Teraz preparat pojawił się również na polskim rynku.

Cudowna kuracja?

Wszystko zaczęło się sześć lat temu, kiedy Walter Pierpaoli, włoski specjalista w dziedzinie gerontologii i neuroimmunologii oraz William Regelson, amerykański naukowiec w dziedzinie onkologii, mikrobiologii i geriatrii, wydali książkę "Cud melatoniny". Na podstawie wieloletnich badań uznali, że od szyszynki, niewielkiego gruczołu znajdującego się pod korą mózgową, zależy tempo starzenia się organizmu. W wieku 55-60 lat szyszynka produkuje o połowę mniej melatoniny niż 20 lat wcześniej, co łączy się z przyspieszonym procesem starzenia. Naukowcy wyciągnęli na tej podstawie wniosek, że przyjmowanie regularnych dawek melatoniny mogłoby zahamować starzenie się naszego organizmu. Eksperymenty, jakie W. Pierpaoli i W. Regelson przeprowadzili na myszach, dawały rzeczywiście podstawy, by tak sądzić. Zwierzęta poddane kuracji melatoniną odmłodniały, poprawił się ich wygląd oraz kondycja fizyczna. Wykazywały się również wyższą aktywnością seksualną, poza tym żyły o 6 miesięcy dłużej niż myszy, którym hormonu nie podawano.

Rezerwa naukowców

Badania włosko-amerykańskiej pary naukowców doprowadziły do pojawienia się dalszych przypuszczeń, że melatonina może wzmacniać nasz układ immunologiczny, zapobiegać chorobom nowotworowym, cukrzycy, schorzeniom oczu, obniżać poziom cholesterolu. Problem w tym, że trudno było (i nadal jest) wszystkie te rewelacje udowodnić, dlatego bardziej sceptycznie do właściwości melatoniny podeszli specjaliści europejscy. W Niemczech ostrzegano przed przyjmowaniem hormonu przez kobiety w ciąży oraz przez alergików. Europejskie Towarzystwo Szyszynkowe wydało komunikat, że zażycie melatoniny o nieodpowiedniej porze może przyczynić się do rozregulowania naszego rytmu biologicznego. Rezerwa naukowców wynika przede wszystkim z tego, że nadal nie przeprowadzono szczegółowych badań wpływu dodatkowej porcji melatoniny na ludzi. Nie wiadomo prawie nic o długofalowych skutkach jej przyjmowania oraz czy melatonina oddziałuje tak samo na ludzi, jak na przetestowane myszy.
Nie ulega natomiast wątpliwości, że hormon sprawdza się jako środek regulujący cykl dobowy organizmu. Z badań przeprowadzonych na ten temat wynika, że zażywanie melatoniny pomaga w przypadku bezsenności. Dlatego w Stanach Zjednoczonych przyjmuje ją kilka milionów osób, a w naszym kraju, choć jest od niedawna, ok. 6%, tych, którzy mają kłopoty z zaśnięciem.

Lek czy środek spożywczy

Na polski rynek melatonina wprowadzona została ponad rok temu, choć już w 1996 roku kilka firm farmaceutycznych podjęło próbę jej rejestracji. Zgody nie wyraziło wówczas Biuro Rejestracji Środków Farmaceutycznych i Materiałów Medycznych. Rejestracja melatoniny jako leku udała się w 2000 roku. Na ulotce musiała się jednak pojawić informacja, że hormon może powodować bóle głowy, ospałość, depresję, przyspieszać akcję serca. Nie zaleca się jej stosowania w przypadku kobiet w ciąży lub planujących ciążę oraz u osób ze schorzeniami wątroby. Po zażyciu melatoniny nie powinno się również prowadzić samochodu, bo może ona obniżać zdolność koncentracji. Tymczasem w listopadzie 2001 roku na nasz rodzimy rynek wszedł kolejny preparat. W tym jednak przypadku jedna z firm farmaceutycznych zarejestrowała go w Głównym Inspektoracie Sanitarnym nie jako lek, ale jako środek spożywczy. W taki sam sposób, czyli jako food suplement, melatonina jest zarejestrowana m.in. w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Holandii. Lekarze przestrzegają: obojętnie czy kupimy melatoninę-lek, czy melatoninę-środek spożywczy należy pamiętać o racjonalnym jej dawkowaniu.



Rozmowa z doktorem Michałem Skalskim, psychiatrą, specjalistą z dziedziny medycyny snu, który pracuje w Poradni Leczenia Zaburzeń Snu przy Klinice Psychiatrycznej Akademii Medycznej w Warszawie.

Świat Konsumenta: Kilka lat temu melatonina została okrzyknięta hormonem młodości. Jaka jest obecnie opinia na ten temat?
Michał Skalski:
W porównaniu z innymi lekami, wiedza na temat działania melatoniny nadal jest mała. Przeprowadzone badania wskazują, że reguluje ona cykl dobowy organizmu, ale nie wiadomo, czy pomaga przy innych zaburzeniach związanych ze snem.

ŚK: Kto może stosować melatoninę?
MS:
Trudno oczekiwać, że melatonina wyleczy wszystkie choroby związane z bezsennością, ale na pewno wspomaga leczenie. Udowodniono, że reguluje rytm dnia i nocy, dlatego preparat mogą stosować niewidomi, którzy dzięki niemu śpią w nocy i normalnie funkcjonują w dzień, a także osoby, które odczuwają dolegliwości związane ze zmianą strefy czasu oraz ci, którzy pracują na zmiany.

ŚK: Czy zażywając melatoninę możemy sobie zaszkodzić?
MS:
Jeżeli stosuje się ją w leczeniu bezsenności, to na pewno ma ona mniej skutków ubocznych niż inne leki nasenne. Melatoninę należy jednak stosować w racjonalnych dawkach, przez kilka tygodni lub miesięcy. Nie ma natomiast danych czy wyników badań, jak wpływa na organizm stosowanie melatoniny przez kilkanaście lat.

ŚK: Czy na Zachodzie melatonina jest nadal tak popularna jak kilka lat temu i czy stosuje się ja wyłącznie do regulacji rytmu snu?
MS:
Na Zachodzie, zwłaszcza w USA, melatoninę traktuje się jak "hormon młodości" i "lek na starość", choć nadal brak jest ewidentnych dowodów takiego jej działania na ludzi.

Rozmawiała Izabela Orlicz-Rabiega

Melatonina
1 mg - ok. 28 zł (90 tabletek),
3 mg - ok. 17 zł ( 14 tabletek)
3 mg - ok. 34 zł (60 tabletek)
5 mg - ok. 30 zł (30 tabletek)