Uwaga! Ta strona używa plików cookies i podobnych techonologii (kliknij aby poznać politykę plików Cookies)
Akceptuj i zamknij
Artykuły:
Udostepnij
Artykuły: Zakupy bez tajemnic - listy PRO-TEST: Nr 1 (5) styczeń 2002
Zakupy bez tajemnic - listy Miesiąc temu kupiłem rower i pękła mu rama. Zgłosiłem sprzedawcy reklamację i zażądałem zwrotu pieniędzy. Sprzedawca uznał reklamację, ale nie zgodził się na zwrot pieniędzy, wymienił natomiast rower na nowy, wolny od wad. Co mam zrobić, jeśli rower znowu się popsuje?
Hubert S. z Warszawy


Zgodnie z przepisami, mógł Pan domagać się zwrotu pieniędzy, czyli odstąpienia od umowy. W tym przypadku sprzedawca to żądanie "zablokował", niezwłocznie wymieniając rower na nowy. Jednak to kontruprawnienie sprzedawcy może być przez niego wykorzystane tylko raz. Przy powtórnej istotnej wadzie sprzedawca musi zwrócić pieniądze.
Jeśli rower popsuje się ponownie, przy czym będzie to wada istotna, może Pan odstąpić od umowy, a sprzedawca zobowiązany jest oddać Panu pieniądze. Oczywiście powinien Pan zwrócić rower. Gdyby jednak druga wada była nieistotna (np. w wymienionym rowerze odkręciłby się źle zamocowany błotnik), sprzedający nie jest zobligowany do zwrotu pieniędzy.
Przepisy nie określają jasno, co to jest wada istotna, natomiast w orzeczeniach sądów i w praktyce przyjmuje się, że jest to wada, która uniemożliwia kupującemu normalne korzystanie z produktu zgodnie z jego przeznaczeniem.

Kupiłem fotel. Następnego dnia przywieziono mi go do domu i po rozpakowaniu okazało się, że fotel ma nierównej długości nogi. Włożyłem dużo wysiłku, aby go prosto ustawić, ale niestety nie udało się. Postanowiłem zrezygnować z zakupu. Jednak sprzedawca nie chciał zwrócić mi pieniędzy, mimo że nie minęło pięć dni od daty zakupu. Czy mam prawo domagać się zwrotu pieniędzy?
Tomasz K. Z Wołomina


Powiedzmy sobie jasno, przepis pozwalający na zwrot produktu pełnowartościowego w ciągu pięciu dni już od dawna nie obowiązuje. Sprzedawca nie ma obowiązku oddać nam pieniędzy i przyjąć towar z powrotem, nawet wówczas, gdy znajduje się on w fabrycznym opakowaniu, a od chwili kupna minęło 5 minut. Możemy oczywiście liczyć na etykę kupiecką i zwrócić się z taką prośbą do sprzedawcy, lecz pozytywne jej rozpatrzenie będzie zależne tylko od jego dobrej woli i tego, czy ważniejszy jest dla niego chwilowy zysk, czy zadowolony konsument, który zapewne wróci w przyszłości do sklepu, w którym został uprzejmie obsłużony. Korzyści płynące z pozyskiwania usatysfakcjonowanych zakupem klientów dostrzegają niektóre sklepy (często są to sieci sklepów) i oficjalnie informują kupujących, że będą mogli w ciągu określonej liczby dni dokonać zamiany produktu na inny.
W opisanym przypadku powinien Pan złożyć reklamację na podstawie przepisów o rękojmi i zażądać wymiany fotela na nowy, wolny od wad.
Reklamacja nie budząca wątpliwości (tak jak w tym przypadku) powinna zostać załatwiona natychmiast.


W sklepie meblowym wybrałam bardzo gustowny komplet wypoczynkowy w kolorze bordowym. Taki właśnie kolor tapicerki pasował do wystroju wnętrza. Meble zostały przywiezione transportem sprzedawcy. Panowie bardzo sprawnie wnieśli je do domu. Kiedy rozpakowałam komplet, okazało się, że nie jest on tym wybranym, wymarzonym, tapicerka jest w innym kolorze. Nic nie mogłam zrobić, bo ekipa transportowa już odjechała. W jaki sposób mogę załatwić wymianę mebli?
Bożena C. z Sulejówka
Stan prawny: Kodeks cywilny - przepisy dot. rękojmi (art. 556 - 576) nie wymagają, żeby kupujący w chwili odbioru rzeczy dokonywał jej sprawdzenia. Zgodnie z ustaloną praktyką sądową, na kupującym (osobie fizycznej) nie ciążą żadne obowiązki badania rzeczy na okoliczność istnienia wady, poza obowiązkiem związanym z odbiorem rzeczy zgodnie z umową, np. pokwitowanie odbioru, zapłata za transport, otrzymanie faktury, rachunku, paragonu.
Zgodnie z przepisami towar jest wadliwy, gdy wada zmniejsza jego wartość, użyteczność, gdy rzecz została wydana w stanie niezupełnym oraz gdy rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewniał sprzedawca, np. komplet wypoczynkowy miał być bordowy, a jest zielony.
Ponieważ kupujący nie jest zobowiązany do sprawdzania rzeczy, brak takiego badania nie może rodzić dla niego ujemnych skutków prawnych. Sprzedawca nie ma prawa uwolnić się od odpowiedzialności, zarzucając kupującemu, iż przy dołożeniu starań mógł wadę zauważyć.
Praktyka: Powinna Pani zwrócić się do sprzedawcy, składając pisemną reklamację i domagając się wymiany kompletu wypoczynkowego na taki, który Pani wybrała. Sprzedawca ma obowiązek przyjąć reklamację i w terminie 14 dni załatwić ją zgodnie z Pani życzeniem.
Jeśli okaże się, że w sklepie nie ma już kompletu wypoczynkowego w kolorze, jaki Pani wybrała, sprzedawca powinien odebrać meble, zostawiając pokwitowanie i określić termin dostarczenia właściwego towaru. Jeśli z jakiegoś powodu nie jest to możliwe (np. mebli nie ma w magazynie), sprzedawca powinien zwrócić Pani pieniądze za komplet wypoczynkowy i za transport, jeśli nie był on wliczony w cenę towaru.
W przypadku, gdy sprzedawca nie jest uczciwy wobec kupującego i nie chce uznać jego roszczeń, pozostaje tylko droga sądowa, co - jak wiadomo - jest kosztowne i długotrwałe. Dlatego -chociaż przepisy prawne tego nie wymagają - konsument we własnym interesie powinien rozpakować zakupiony towar przy ekipie transportowej. Jeśli okaże się, że przywieziony towar różni się od wybranego w sklepie, należy spisać krótką notatkę, z której będzie wynikało, iż go nie przyjmujemy (trzeba podać powód). Powinniśmy poprosić kogoś z ekipy transportowej o podpisanie notatki, a następnie o zabranie mebli. Z pokwitowaniem jak najszybciej trzeba zwrócić się do sprzedawcy (do sklepu) z prośbą o dostarczenie właściwych mebli lub o zwrot pieniędzy.


Popsuła mi się kupiona dwa lata temu pralka. Skończyła się już dwuletnia gwarancja, którą wystawił producent. Zwróciłam się do sklepu, żądając bezpłatnej naprawy pralki w ramach rękojmi pogwarancyjnej, ale powiedziano mi, że pralka nie może być naprawiona bezpłatnie.
Ewa z Krakowa


Rękojmia pogwarancyjna nie istnieje już od kilku lat. Z rękojmi można korzystać przez rok od momentu zakupu. W tej sytuacji powinna Pani skorzystać z usług serwisu, który niestety wystawi rachunek za naprawę.


Każdy, kto napisze, przyjdzie lub zadzwoni do Federacji Konsumentów, może liczyć na bezpłatną poradę i pomoc prawnika.