Uwaga! Ta strona używa plików cookies i podobnych techonologii (kliknij aby poznać politykę plików Cookies)
Akceptuj i zamknij
Artykuły:
Udostepnij
Artykuły: Eliksir odporności? PRO-TEST: Nr 10 (37) październik 2004
 Eliksir odporności? Chyba każdy z nas chciałby mieć silny organizm, odporny na choroby. Każdy rodzic chciałby też, żeby jego dziecko było odporne na wszelkie wirusy i bakterie i nie zachorowało, nawet jeśli weźmie do buzi lizaka upuszczonego na ziemię...

Wie o tym doskonale firma Danone. Czyżby nie wiedziała natomiast, że produkowany przez nią Actimel, który reklamowany jest jako wzmacniający odporność organizmu, wcale w ten sposób nie działa, co wynika z opinii Francuskiej Agencji ds. Bezpieczeństwa Sanitarnego Żywności? A może wie to doskonale, ale używa wprowadzającego w błąd sloganu, bo dla konsumenta brzmi on przekonująco? Przecież głównie w nadziei na wzmocnienie odporności organizmu konsument kupuje Actimel. I kupuje go też dla swoich dzieci. W końcu w jednej z reklam widzimy malucha podnoszącego z ziemi lizaka i wkładającego go do buzi. Nic mu się jednak nie stanie - przecież codziennie pije Actimel. Tak sugeruje producent, a jak jest w rzeczywistości?

Komentarz

Wiem, że nic nie wiem

Magdalenie Potockiej, rzecznikowi prasowemu Danone, zadaliśmy pytanie: Czy zakwestionowanie przez AFSSA dziewięciu z dziesięciu twierdzeń, na których opierała się informacja o Actimelu, to dla firmy Danone sukces czy porażka?

"Opinia wyrażona przez AFSSA jest dla nas sukcesem. Po analizie wszystkich badań na temat tego produktu, AFSSA uznała, że Actimel ma rzeczywiste i określone działanie. Według naszej wiedzy, po raz pierwszy instytucja naukowa uznała, że określone działanie masowego produktu spożywczego jest potwierdzone naukowo. "

Ze słowem "sukces" w takim znaczeniu, w jakim używa go przedstawicielka Danone’a, nikt się chyba jeszcze nie spotkał. Znaczenia pozostałych słów użytych w wypowiedzi rzecznika są już bardziej zrozumiałe, lecz niekoniecznie wiele mówiące. Bo to, że Actimel ma działanie "rzeczywiste" i "określone" wiadomo było i bez opinii AFSSA. Wszak wszystko, co jemy i pijemy ma działanie rzeczywiste (inaczej jedzenie nie miałoby sensu). Każde działanie natomiast - faktycznie - jest określone. Ostatnie zdanie wypowiedzi nie mówi nam nic konkretnego tak samo, jak i dwa pierwsze. Nie dowiadujemy się bowiem, iż "po raz pierwszy instytucja naukowa uznała, że określone działanie masowego produktu spożywczego jest potwierdzone naukowo", ale jedynie, że tak sądzi firma Danone. Ale czy jej wiedza jest prawdziwa, czy nie, tego nie wiemy. Tego zdaje się nie wiedzieć nawet przedstawicielka firmy. A więc po przeczytaniu jej odpowiedzi nadal nie wiemy nic.
Twierdzenia nie do przyjęcia

W zeszłym roku Francuska Agencja ds. Bezpieczeństwa Sanitarnego Żywności (AFSSA) oceniła dowody naukowe uzasadniające twierdzenia umieszczane na etykiecie i w reklamach Actimela, fermentowanego mleka zawierającego kultury bakterii probiotycznych Lactobacillus casei. Chodziło między innymi o sformułowania: "pomaga wzmocnić naturalne siły obronne organizmu", "pomaga wzmocnić barierę ochronną jelita", "reguluje układ odpornościowy", "wzmacnia odporność organizmu", "pomaga organizmowi w walce z niektórymi codziennymi zagrożeniami".

W listopadzie 2003 r. AFSSA wydała opinię na temat słuszności twierdzeń używanych przez Danone’a (oryginalny dokument dostępny na stronie: www.afssa.fr/Ftp/Afssa/22357-23630.pdf). Uznała, że spośród 10 z tych twierdzeń tylko jedno - "produkt pomaga wzmocnić naturalne siły obronne organizmu" - można uznać za uzasadnione. Choć nawet i w jego treści AFSSA zasugerowała zmianę na: "produkt uczestniczy w procesie wzmacniania naturalnych sił obronnych organizmu". Ocenę taką Agencja wydała na podstawie wyników badań przeprowadzonych na dzieciach, a także na szczurach z ludzką florą jelitową. Natomiast wyniki pozostałych badań klinicznych dotyczących wpływu bakterii Lactobacillus casei DN-114 001 (którym to Actimel ma zawdzięczać swoje korzystne działanie) na układ odpornościowy okazały się cząstkowe i niewystarczające. Dlatego też twierdzenia typu "reguluje układ odpornościowy" czy "przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego" są według AFSSA nie do przyjęcia.

Wiara czyni cuda

Prof. Piotr Heczko, kierownik Katedry Mikrobiologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego:
Jeśli dziecko rozpiera energia i może się przeziębić, to na pewno "probiotyk" nie ochroni go przed zakażeniem wirusem oddechowym. Jedyną prawdą co do żywności "probiotycznej" jest to, że nie szkodzi. Jeśli ktoś lubi i jeśli wierzy, to czemu ma nie jeść - wiara czyni cuda. Czy zatem reklama probiotyków spożywczych wprowadza konsumentów w błąd? Nie do końca, ale proszę zwrócić uwagę, że w opisach działania takich produktów jest zawartych wiele sugestii - nic nie jest powiedziane wprost. Co się zaś tyczy sformułowania "badania naukowe potwierdziły korzystne działanie", to jest to też często nadużycie, bo może oznaczać, że produkt testowano na myszach, a nie na ludziach. Często też na probiotyku jest napisane "badanie kliniczne", a nie "kontrolowane badanie kliniczne", czyli takie, w którym zupełnie niezależny od producenta obserwator bada lek i porównuje go z placebo, zaś protokół z badań musi być zatwierdzony przez specjalne komisje i dopiero po ich zakończeniu następuje rozkodowanie próby podwójnie ślepej.

Wypowiedź ze "Świata Konsumenta" nr 3/2003
Z kolei twierdzenia typu "pomaga organizmowi bronić się", "wzmacnia odporność organizmu", "zwiększa ochronę organizmu" odwołują się do działania o charakterze ogólnym. AFSSA uznała te twierdzenia za niesprawdzalne i nieuzasadnione. Są one bowiem zbyt nieprecyzyjne i ogólnikowe. Podobnie nieprecyzyjne są, zdaniem ekspertów z AFSSA, określenia "niektóre" oraz "codzienne zagrożenia" występujące w twierdzeniu: "pomaga organizmowi w walce z niektórymi codziennymi zagrożeniami". A to utrudnia prawidłowe zrozumienie tych oświadczeń.

Pomaga czy wzmacnia?

Co dla polskiego konsumenta oznacza decyzja AFSSA podważająca słuszność twierdzeń o Actimelu? Właściwie niewiele. Danone Polska nadal informuje konsumentów, że Actimel "wzmacnia odporność organizmu". Dlaczego firma nie użyje twierdzenia zaakceptowanego przez AFSSA, że "produkt pomaga wzmocnić naturalne siły obronne organizmu"? Przecież między sformułowaniem "pomaga wzmacniać" a "wzmacnia" różnica jest zasadnicza. - Opinia AFSSA dotycząca szczepu bakterii, jest ściśle naukowa, wnioski z niej płynące nie przekładają się bezpośrednio na komunikację do konsumentów i nie muszą być tożsame ze sformułowaniami używanymi w komunikacji do konsumentów. Po wstępnych analizach, wydaje się, że cała dotychczasowa komunikacja dotycząca produktu jest zgodna z duchem opinii AFSSA, niemniej jesteśmy w trakcie jej weryfikowania - odpowiada Magdalena Potocka, rzecznik prasowy Danone Polska. Jaki z tego wniosek? Chyba tylko taki, że nauka to jedno, a reklama to zupełnie coś innego...
Jak skutecznie wzmocnić odporność?

Na odporność naszego organizmu wpływamy sami przez nasz styl życia. To, czy często będziemy chorować, zależy nas. Wystarczy stosować się do kilku prostych zasad, które pomogą nam wzmocnić odporność.

Po pierwsze naszą odporność wzmocni odpowiednia dieta. Musi być bogata w antyoksydanty. Te związki wspomagają układ immunologiczny. Jakie potrawy zawierają najwięcej antyoksydantów? Warzywa, owoce, ziarna i rośliny strączkowe. Ograniczmy za to czerwone mięso oraz ilość tłuszczu w diecie. Jeżeli nasza odporność jest obniżona (np. infekcja się przeciąga, zbliża się przeziębienie, jesteśmy zmęczeni), jedzmy codziennie ząbek czosnku. Pobudza on komórki odpornościowe naszego organizmu.

Odporność wzmocnimy też dzięki aktywności fizycznej. Wydzielane są wtedy substancje chemiczne zwane neurohormonami, które wywierają dodatni wpływ na komórki układu odpornościowego. Jednak zbyt duży wysiłek fizyczny powoduje z kolei wydzielanie substancji podobnych do tych produkowanych w czasie stresu. A to znów osłabia układ immunologiczny. Zdaniem naukowców najlepiej 4-5 razy w tygodniu uprawiać sport lub chociażby nawet spacerować. Wysiłek fizyczny powinien trwać co najmniej 30 minut dziennie.

Dla wzmocnienia naszej odporności musimy teraz jeszcze tylko ograniczyć stres. Pomoże w tym pozytywne myślenie, stale towarzyszący nam uśmiech i przebywanie z kochającymi nas ludźmi.
Podsumowując swoją ocenę Actimela, AFSSA wydała zalecenia dla producenta. Otóż między innymi na etykiecie powinna zostać umieszczona wzmianka: "oczekiwane korzystne działanie produktu jest uzasadnione naukowo tylko w okresie przyjmowania produktu i ustaje bardzo szybko po zaprzestaniu spożycia". Ponadto należałoby ustalić dla każdej grupy wiekowej optymalne spożycie Actimela, które pozwoli zaobserwować sugerowane przez producenta rezultaty.

Poprawi samopoczucie?

Danone, oprócz Actimela, produkuje również inny napój, Danvivę, który - jak zapewniają reklamy - przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Producent informuje na swojej stronie internetowej, że codzienne spożycie 500 ml napoju Danviva przez 30 dni redukuje całkowicie niedobory kwasu foliowego w organizmie, obniża poziom homocysteiny oraz poprawia samopoczucie i że potwierdzają to wyniki badań naukowych. Dlaczego firma używa w stosunku do Danvivy sformułowania "działanie potwierdzone naukowo", skoro, jak sama twierdzi, badania są dopiero na etapie wstępnym (badania nie obejmowały oceny czasu utrzymywania się obniżonego poziomu homocysteiny po zakończeniu spożywania Danvivy; nie oceniano również czasu ewentualnego ponownego wystąpienia niedoborów kwasu foliowego po zaprzestaniu spożywania napoju)? - Ponieważ przeprowadzone badania na Danvivie były badaniami naukowymi. Ten etap badań został zakończony, a ich wyniki opublikowane. Określenie "wstępne" oznacza jedynie, że planujemy dalsze badania nad Danvivą, badania o charakterze badań klinicznych - tłumaczy Magdalena Potocka.

Od wieków ludzie szukają leku na wszystkie choroby, takiego eliksiru odporności. Na razie niestety musi on nadal pozostać w sferze marzeń.