Uwaga! Ta strona używa plików cookies i podobnych techonologii (kliknij aby poznać politykę plików Cookies)
Akceptuj i zamknij
Artykuły: zakupy z Krzesimirem Dębskim
Udostepnij
Artykuły: Jestem szczęściarzem PRO-TEST: Nr 11 (38) listopad 2004
 zakupy z Krzesimirem Dębskim zakupy z Krzesimirem Dębskim Jestem szczęściarzem Kompozytor muzyki poważnej, klasyk polskiego jazzu i w końcu twórca muzyki filmowej, która przyniosła mu największą sławę - w rozmowie odbywającej się w scenerii ciekawych wnętrz o staroświeckim klimacie jego podwarszawskiego domu Krzesimir Dębski opowiada o swoich zwyczajach konsumenckich i swojej pracy.

Świat Konsumenta: Jest Pan człowiekiem bardzo zapracowanym. Komponuje Pan bardzo dużo, zasiada w zarządach stowarzyszeń muzycznych. Ale kiedy nadchodzą wolne chwile, warto się zrelaksować. W jaki sposób Pan to robi?
Krzesimir Dębski:
Z tym nie mam problemu. Wolny czas lubię spędzać na sportowo. Jeżdżę konno, gram w tenisa - codziennie przez cztery godziny. Mamy tutaj z żoną, w podwarszawskiej Pilawie, własny kort. Jest tutaj także lokalna drużyna piłki nożnej, której jestem aktywnym członkiem. Moje działania relaksujące związane są także z ogrodem, na przykład poprzez podlewanie kwiatów, drzew i trawy. Polega to na tym, że ustawiam spryskiwacz, a on już robi swoje. Ale głównie wyżywam się na sportowo.