Uwaga! Ta strona używa plików cookies i podobnych techonologii (kliknij aby poznać politykę plików Cookies)
Akceptuj i zamknij
data: 21.01.2014 r. Nieuczciwe praktyki banków
 Nieuczciwe praktyki banków Getin Noble Bank ukarany

Getin Noble Bank bezprawnie wprowadzał w błąd swoich klientów zawierających umowy o długoletni produkt inwestycyjno-oszczędnościowy – uznał UOKiK. Bank musi zapłacić teraz ponad 6,7 mln zł kary.

 

– Pani długo zachwalała produkt jako zupełnie bezpieczny, pozbawiony ryzyka finansowego – to przykład jednej z wielu skarg na Getin Noble Bank nadesłanych do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prezes UOKiK uznała, że bank nie informował klientów o najważniejszym – o ryzyku utraty nawet wszystkich oszczędności oraz o wysokich kosztach rozwiązania umowy.

 

Podstępne polisolokaty

 

Do UOKiK-u dociera wiele skarg od konsumentów na produkty inwestycyjno-oszczędnościowe: ubezpieczenia na życie i dożycie z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi, tzw. polisolokaty. Umowa jest zawierana na wiele lat. Konsument jednorazowo lub w określonych okresach wpłaca kwoty, które są lokowane w ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe. Inwestycja może (ale nie musi, gdyż możliwa jest również strata) przynieść zysk dopiero po wielu latach, na przykład po 10 czy 15.

 

Konsumenci najczęściej skarżą się, że tego typu produkty są im przedstawiane jako standardowa lokata czy krótkoterminowe ubezpieczenie. Wiele osób zawierając kontrakt nie ma świadomości, że jego wcześniejsze zerwanie może oznaczać utratę oszczędności. Ponadto zysk uzależniony jest od ponoszonego ryzyka inwestycji.

 

Prezes UOKiK przygląda się tego typu produktom – obecnie prowadzi 10 postępowań. Pierwszymi decyzjami na tym rynku są wydane właśnie dwie decyzje wobec Getin Noble Banku. W jego wypadku wątpliwości wzbudziły wprowadzające w błąd informacje przekazywane przez pracowników banku oraz ulotki reklamowe.

 

Nierzetelne informacje przekazywane przez pracowników

 

Podczas prowadzonego od listopada 2012 r. postępowania urząd przeanalizował blisko 100 skarg konsumentów. Zebrał też obszerny materiał dowodowy, między innymi informacje o liczbie reklamacji zgłaszanych bankowi w związku z tym produktem. Tylko od września 2009 r. do maja 2013 r. było ich kilka tysięcy. Urząd przeanalizował również propozycje szkoleń dotyczących sposobu sprzedaży wieloletnich produktów inwestycyjno-oszczędnościowych, w tym prowadzenia rozmów z klientami, jakie bank przygotował dla swoich pracowników oraz placówek franczyzowych.

 

Oferta ubezpieczeń na życie i dożycie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym była przedstawiana tym konsumentom, którzy chcieli założyć standardową lokatę lub odnowić umowę. Urząd ustalił, że pracownicy banku i placówek współpracujących prowadzili z klientami rozmowy w taki sposób, aby wierzyli oni, że decydują się na bezpieczny produkt, dzięki któremu osiągną wysokie zyski. Proponowano im „rozwiązanie korzystniejsze od standardowych lokat terminowych”. Zachęcając do nabycia produktu, odwoływano się do zysku i bezpieczeństwa. Potwierdzają to skargi konsumentów: „Przedstawiając mi ofertę ulokowania moich pieniędzy, Pani używała sformułowania Konto Oszczędnościowe, co spowodowało u mnie poczucie, że moje pieniądze będą lokowane bezpiecznie. Samo słowo „oszczędzanie” kojarzy się z tylko i wyłącznie z odkładaniem i nietraceniem pieniędzy.”

 

Zdaniem UOKiK-u konsumenci nie mieli jasnych informacji na temat ryzyka związanego z zawarciem umowy o długoletni produkt inwestycyjno-oszczędnościowy, w tym wcześniejszego jej zerwania i możliwości utraty zgromadzonych oszczędności.

 

Zapewnienia pracowników o wypłacie wyższych zysków niż w przypadku produktów standardowych, o większej ilości gotówki było najsilniej oddziałującym bodźcem na decyzje klientów banku. Podkreślanie wyłącznie korzyści, odwołanie do kwot, które zostałyby wypłacone po 15 latach oszczędzania, było prezentowane w oparciu o wyliczenia, tabele i wykresy. Skarżący się konsumenci wskazywali, że dzięki analizom, danym oraz kalkulacjom wierzyli, że podejmują racjonalną decyzję. Na zadawane przez klientów pytania o możliwość wypłaty środków czy długi czas trwania kontraktu, zabrakło jasnych odpowiedzi z informacjami o ryzyku utraty wszystkich oszczędności oraz o bardzo wysokich kosztach rozwiązania umowy.

 

Zdaniem UOKiK-u każdy klient ma prawo do poznania istotnych cech produktu. Pracownicy banków muszą przekazywać dane w sposób jasny, jednoznaczny i niewprowadzający w błąd. Powinni informować w takim samym stopniu zarówno o korzyściach, jak i o ryzyku. Sprzeczne z dobrymi obyczajami jest ukrywanie przed klientem istotnych cech produktu.

 

Za stosowanie wprowadzenie konsumentów w błąd kara nałożona na Getin Noble Bank wyniosła 5 658 465 mln zł. Prezes nakazała również publikację sentencji decyzji na stronie internetowej banku. Przedsiębiorca zaprzestał stosowania zakwestionowanych działań.

 

Ulotki reklamowe wprowadzające w błąd

 

Od października 2012 r. UOKiK badał również materiały reklamowe Getin Noble Banku. W wydanej właśnie decyzji prezes urzędu zakwestionowała niewłaściwy sposób podania informacji o zagrożeniach związanych z lokowaniem pieniędzy w długoletnie produkty inwestycyjno-oszczędnościowe.

 

Tym razem wątpliwości wzbudziły ulotki reklamowe dotyczące grupowego ubezpieczenia na życie i dożycie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym: Lucro oraz Plan Oszczędnościowy Bezpieczna Przyszłość (POBP). Ulotki były rozpowszechniane w oddziałach Getin Noble Banku oraz w placówkach franczyzowych. Hasła reklamujące polisolokaty zachęcały: „Zyskaj w bezpieczny i stabilny sposób ze 100% ochroną kapitału** lub Twoja większa emerytura.” Obie ulotki zawierały także wyliczenia o przewidywalnym zysku. Korzyści zostały odpowiednio wyeksponowane, a wyjaśnienia o możliwości utraty oszczędności zostały napisane małą czcionką i niejasno, branżowym językiem.

 

Urząd stwierdził, że klienci banku nie byli w rzetelny sposób poinformowani o tym, że w sytuacji wcześniejszej rezygnacji z ubezpieczenia mogliby stracić zgromadzone środki.

 

Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów w postaci wprowadzających w błąd ulotek nałożona kara wyniosła 1 131 693 zł. Bank zaprzestał wykorzystywania kwestionowanych ulotek.

 

Obie decyzje nie są ostateczne, ponieważ bank ma prawo odwołać się do sądu. 

data: 04.08.2020 r. Uwaga na…
 Uwaga na… …Listerię wykrytą w wędlinach W mielonce tyrolskiej marki Kraina Wędlin z Biedronki wykryto bakterię Listeria monocytogenes. Sprawdź, która partia wędlin jest skażona i co może grozić po jej zjedzeniu.   W wyniku działań urzędowych Inspekcji Weterynaryjnej w jednej partii mielonki tyrolskiej Kraina Wędlin wykryto bakterie Listeria monocytogenes.   „Spożycie więcej
data: 16.07.2020 r. Uwaga na…
 Uwaga na… …fasolkę w nieszczelnych puszkach! Dwa rodzaje fasolki w puszkach popularnej marki są wycofywane ze sklepów w Polsce. Powód? Brak hermetycznego zamknięcia. Może to stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów.   Ze względu na niewłaściwą jakość opakowania producent podjął decyzję o wycofaniu całych partii dwóch produktów, które mogły zostać dotknięte więcej
data: 19.06.2020 r. Uwaga na…
 Uwaga na… …Salmonellę w popularnym sezamie Bakterie Salmonella wykryto w próbce sezamu Kresto. Jego spożycie może spowodować zatrucie pokarmowe. Sprawdź, czy nie masz zanieczyszczonej partii sezamu w domu.   Bakterie w sezamie Kresto wykryła Państwowa Inspekcja Sanitarna w trakcie kontroli. Zbadano pięć próbek. Salmonella Amsterdam i Salmonella Livingstone znajdowały się w jednej z nich. Chodzi więcej
data: 24.04.2020 r. Uwaga na…
 Uwaga na… …Olej z przekroczoną normą Olej z ryżu 100% marki MI’RA zawiera zbyt dużo szkodliwych dla zdrowia estrów glicydowych oraz estrów 3-monochloropropanodiolu (3-MCPD).   Badania oleju przeprowadziła Państwowa Inspekcja Sanitarna. Ich wyniki stwierdziły przekroczenie najwyższego dopuszczalnego poziomu estrów glicydowych (2332 ± 676 μg/kg) oraz estry 3-monochloropropanodiolu więcej
data: 21.08.2019 r. Uwaga na…
 Uwaga na… …chusteczki Bambino, w których mogą rozwijać się bakterie Firma Nivea, producent marki Bambino, poinformowała, że chusteczki spłukiwane Bambino Dzieciaki mogą nie spełniać standardów jakości. Jeśli masz je w domu, przestań ich używać, gdyż istnieje ryzyko rozwoju w nich bakterii.   Dokładnie chodzi o chusteczki spłukiwane toaletowe Bambino Dzieciaki o zapachu gruszki oraz o zapachu brzoskwini o numerach partii, więcej
data: 17.04.2019 r. Uwaga na…
 Uwaga na… …Salmonellę w sezamie Masz ten sezam łuskany w domu? Nie jedz go! Może zawierać bakterie Salmonelli.   Ostrzeżenie o zagrożeniu dla zdrowia wydał Główny Inspektorat Sanitarny. W sezamie łuskanym wyryto bowiem pałeczki bakterii Salmonella.   Chodzi o sezam łuskany marki Radix-Bis w opakowaniach 300 g.   Jeśli masz powyższy sezam w domu, koniecznie sprawdź jego numer więcej
data: 19.03.2019 r. Uwaga na…
 Uwaga na… …wafle z Salmonellą Jeśli kupiłeś wafle firmy Tadex, koniecznie sprawdź numer partii. Część z nich może bowiem zawierać Salmonellę.   O zagrożeniu poinformował Główny Inspektorat Sanitarny. Do wafli suchych produkowanych przez Zakład Handlowo-Usługowy \"Tadex\" Tadeusz Koniak wykorzystano mleko w proszku zanieczyszczone bakterią Salmonella Anatum.   Państwowa Inspekcja więcej
data: 27.02.2019 r. Uwaga na…
 Uwaga na… …wafle z Rossmanna W waflach kukurydzianych sprzedawanych w Rossmannie mogą znajdować się kawałki metalu. Ich spożycie wiąże się z ryzykiem zranienia przewodu pokarmowego. Sklep rozpoczął akcję wycofywania wafli. Sprawdź, czy nie masz ich w domu!   Chodzi o wafle marki enerBiO wafle kukurydziane z solą morską 115 g oraz Genuss Plus wafle kukurydziane solone 115 g. więcej
data: 19.06.2018 r. Żywność
 Żywność Skażone jaja wycofywane ze sklepów Jaja z zawartością antybiotyków przekraczających dopuszczalny limit, trafiły do polskich sklepów. Trwa akcja ich wycofywania.   Główny Inspektorat Sanitarny ostrzegł, że do obrotu trafiły jaja z antybiotykami. Jaja były sprzedawane w sieciach sklepów Biedronka, Carrefour oraz Piotr i Paweł, ale niewykluczone, że były dostępne i w innych więcej